piątek, 21 marca 2014

Krótki test mowy ciała

Mowa ciała. Postawa, gesty, mimika.

Jak dobrze sobie radzisz z kontrolą tego, co mówi Twoje ciało? Czy potrafisz prawidłowo odczytać zachowanie swoich rozmówców?

Za każde "Tak" masz jeden punkt, za każde "Nie" zero.

1. Na spotkaniu biznesowym przez cały czas kontroluję to jak siedzę.

Tak/Nie

2. Wiem co robię z rękami kiedy prowadzę gorącą dyskusję.

Tak/Nie

3. W czasie rozmowy nie tylko słucham dziennikarza, ale także obserwuję jego zachowanie.

Tak/Nie

4. Wiem kiedy dziennikarz blefuje.

Tak/Nie

5. Wiem kiedy ktoś mnie okłamuje.

Tak/Nie

6. W rozmowie z dziennikarzem prasowym potrafię odczytać z jego mowy ciała kiedy zamierza zakończyć wywiad.

Tak/Nie

7. W czasie negocjacji więcej uwagi poświęcam obserwacji zachowania drugiej strony niż przedstawianym kontrofertom.

Tak/Nie

8. Potrafię odczytać nastrój współpracowników zanim cokolwiek powiedzą.

Tak/Nie

9. Na zebraniach zazwyczaj udaje mi się osiągnąć to, co zamierzałem.

Tak/Nie

10. Na prezentacjach wszyscy mnie chętnie i uważnie słuchają.

Tak/Nie

11. Potrafię przewidzieć co dziennikarz zamierza powiedzieć.

Tak/Nie

12. Mam donośny głos. Nie mam kłopotu z wystąpieniem publicznym dla grupy 50 osób.

Tak/Nie

13. Mam silną intuicję. Często prawidłowo odczytuję nastroje innych ludzi.

Tak/Nie

14. Kiedy przychodzę na zebranie nie mam problemu z odczytaniem nastroju innych ludzi.

Tak/Nie

15. Szybko nawiązuję dobre relacje z nowo poznanymi dziennikarzami.

Tak/Nie

Jaki masz wynik?

Oto krótka analiza

1-6: Musisz popracować nad lepszym rozpoznawaniem mowy ciała.

7-11: Dobrze sobie radzisz z rozpoznawaniem mowy ciała.

12-15: Możesz startować w Mistrzostwach Świata w Pokerze! Masz ponadprzeciętne umiejętności w rozpoznawaniu mowy ciała.

niedziela, 18 grudnia 2011

Ruszaj brwiami w telewizji

Telewizja lubi naturalność, spontaniczność i szczerość.

Kiedy występujesz w telewizji, zachowuj się jak najbardziej naturalnie. Dotyczy to mowy ciała i mimiki, w tym ruchu czoła i brwi.

Zdenerwowani ludzie nie ruszają brwiami. Ich twarz jest nieruchoma i płaska – tylko czasem pojawia się sztuczny uśmiech.

Każdy komunikuje się na dwóch poziomach: werbalnym i niewerbalnym. W telewizji ten drugi jest bardzo ważny.

Koncentrując się na dokładnie wyuczonych odpowiedziach na pytania dziennikarza, zachowujesz się jak zimny robot wykonujący zaplanowane zadanie – i tak też jesteś postrzegany.

Wiarygodne brwi

Jeśli chcesz być wiarygodny i budzić sympatię, powinieneś być swobodny i naturalny. To znaczy zachowywać się, ruszać i gestykulować jak w normalnej rozmowie.

Ludzie prowadzący konwersację podnoszą brwi, marszczą je, czasem podnoszą jedną brew i opuszczają drugą. Wszystko oczywiście w umiarze – naśladowanie Mr Spocka z filmu "Star Trek" wywoła tylko wesołość i niepochlebne komentarze.

Naturalne ruchy brwi dodają ekspresji oczom, które – jak wiadomo – są najważniejszym elementem twarzy w komunikacji. Ruchy brwi pomagają też przekazywać emocje: zdziwienie, pasję, rozbawienie i irytację.

Czy to znaczy, że namawiam do spędzenia godzin przed lustrem, żeby poprawić "pracę" brwi? Może sugeruję zatrudnienie trenera od ruchu brwiami?

Nie i nie.

Naturalne ruchy brwi

Nie musisz uczyć się od początku ruszania brwiami. Doskonale sobie z tym radzisz przez całe życie. Problem polega na tym, że większość osób tak stresuje występ przed kamerą, że zaczynają zachowywać się inaczej niż w zwykłej konwersacji.

Strach i stres dosłownie ich paraliżują – brwi nagle nienaturalnie nieruchomieją.

Nie pozwól, żeby to przytrafiło się także Tobie.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Oczy w telewizji

Kocie spojrzenie – uważne, chłodne i pozornie obojętne.

Oczy kota są zwierciadłem jego duszy. Mówią więcej i wymowniej niż jakiekolwiek ułożenie ciała. Podobnie jest z ludźmi. Oczy nie kłamią.

Codziennie jesteśmy oceniani według tego jak wyglądamy i mówimy. Dotyczy to także wywiadu w telewizji. Właściwy kontakt wzrokowy pomaga w skutecznej komunikacji.

Kiedy występujesz w telewizji, oczy są najbardziej eksponowaną częścią twarzy na ekranie. To może być Twoim mocnym lub słabym punktem w zależności od tego, gdzie kierujesz wzrok.

Kontakt wzrokowy służy ocenie wiarygodności rozmówcy. Chodzi o to jak, kiedy i na kogo patrzysz. Jeśli chcesz, żeby widzowie Ci uwierzyli, musisz zadbać o właściwy (czytaj: naturalny) kontakt wzrokowy z dziennikarzem.

Gdzie patrzeć?

Przez większość czasu najlepiej patrzeć na dziennikarza lub prezentera programu. Nie spoglądaj w kierunku kamery. Każdy z nas ma ogromne doświadczenie w patrzeniu w oczy ludziom, z którymi rozmawiamy, ale znikome w patrzeniu na kawałek metalu z obiektywem.

Występując przed kamerą stale patrz w jedno miejsce, naturalnie mrugając co kilka (4-5) sekund – w czasie wywiadu nie będziesz wysyłać tajnych komunikatów alfabetem Morse'a, prawda?

Oto kilka rzeczy, których nie należy robić:

1. Nie podnoś wzroku kiedy zastanawiasz się nad doborem słów. To normalna reakcja pomagająca zebrać myśli, ale w telewizji wygląda jakby myślenie sprawiało Ci kłopot.

2. Nie spoglądaj na boki, żeby sprawdzić jak prezentujesz się na monitorze kontrolnym. Takie zachowanie demaskuje niepewność i zdenerwowanie.

3. Nie spuszczaj wzroku. Zbyt częste spoglądanie w dół sugeruje, że korzystasz z notatek lub nie wierzysz w to, co mówisz.

4. Nie rozglądaj się nerwowo dookoła przyglądając się uczestnikom dyskusji lub gościom. Lepiej kiedy patrzysz na jedną osobę aż dokończy zdanie lub myśl.

5. Nie mruż oczu, żeby pokazać skupienie. To też oznaka nerwowości. Białka oczu są często najjaśniejszym punktem na ekranie, więc nie chowaj ich – pokaż, że potrafisz słuchać z uwagą i zainteresowaniem.

Konkluzja

Patrz w oczy kiedy odpowiadasz na pytania reportera i innych gości programu – także kiedy pytasz. Jeśli w każdym momencie – bez względu na stres – będziesz spoglądał pewnie w oczy dziennikarza lub innego dyskutanta, publiczność pomyśli, że jesteś znakomitym mówcą i jeszcze lepszym słuchaczem.

środa, 5 stycznia 2011

Ręce też mówią

Na szkoleniach medialnych zdarzają się klienci, którzy żywo gestykulują – mówią z pasją i ogniem w oku. Z ich wystąpienia bije siła, zdecydowanie i pewność siebie. Wszystko co robią daje jasny przekaz: "Głęboko wierzę w to, co mówię."

Kiedy jednak włączam kamerę, widzę przed sobą zupełnie inną osobę. Opadnięte ramiona, matowy głos, energia żółwia na finiszu maratonu.

Taka swoista "petryfikacja przekazu" psuje nawet najlepiej przygotowaną prezentację. Kiedy przestajesz poruszać rękami Twoje ciało traci energię. Ludzie dostrzegają mniej ruchu. Tracą zainteresowanie tym, co mówisz.

Zaciśnięcie dłoni prowadzi do napięcia mięśni obydwu rąk i ramion. To napięcie przechodzi na całe ciało docierając na koniec do strun głosowych. Twój głos zamiast brzmieć mocno, zdecydowanie, energicznie jest matowy, słaby i monotonny - wystąpienie skazane jest na porażkę.

Siła naturalnego gestu

Czy chcesz mi teraz powiedzieć, że nie gestykulujesz?

Nie wierzę.

Susan Goldin-Meadow, autorka książki, "Hearing Gesture – How Our Hands Help Us Think" pokazuje, że nawet głuchonieme dzieci gestykulują kiedy wydają dźwięki. Poruszanie dłońmi w czasie mówienia jest jakby zaprogramowane w naszym stylu komunikacji.

Pewni siebie i zrelaksowani mówcy żywo gestykulują. Nerwowe osoby wymachują rękami. To zasadnicza różnica.

Twoje gesty muszą być naturalne. Nie próbuj na siłę unosić ku górze wskazującego palca, aby podkreślić ważny punkt, jeżeli tak nie postępujesz na co dzień. Nie wymachuj jedną ręką trzymając drugą w kieszeni, jeżeli nie masz takiego zwyczaju. Wykonuj tylko oczywiste i naturalne gesty.

Konkluzja

Każdy z nas gestykuluje – ruszamy dłońmi, rękami i ramionami. Nie wszyscy potrafią to kontrolować. Świadoma gestykulacja w wystąpieniu publicznym zwiększa wiarygodność prelegenta i zachęca do słuchania.

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *