wtorek, 19 stycznia 2016

Uciekasz kiedy masz oglądać siebie na wideo?

Oglądanie swoich nagrań z ćwiczeń przed kamerą na szkoleniu medialnym to jedno z trudniejszych osobistych doświadczeń. Mało kto z entuzjazmem traktuje tą część szkolenia.

Ale kamera nie kłamie. Tak naprawdę wyglądasz i tak mówisz.

Dobra wiadomość jest taka, że wszystko można poprawić. Wygląd, dykcję, tempo mówienia, mowę ciała, styl komunikacji, itp. Wszystko.

Mam nadzieję, że myślisz podobnie o ocenie swoich próbnych wywiadów i wystąpień przed kamerą na szkoleniu.

Jeśli masz inne zdanie i nie chcesz nawet wysłuchać swojego głosu z wywiadu radiowego, spróbuj się przełamać i posłuchaj dobrej rady.

Nie ma wystąpienia w mediach bez plusów i minusów. Oceń co było dobre i co złe. Bądź ze sobą absolutnie szczery, ale bez przesady – daj sobie szansę poprawy.

Wysłuchaj uważnie uwag trenera – powinny być rzeczowe, przyjazne i konstruktywne.

Po analizie wystąpienia musisz wiedzieć co zrobiłeś dobrze, co źle i jak to poprawić.

Unikaj negatywnej samooceny. Na przykład:

1. "Głupio odpowiadałem na zaskakujące pytania" zamień na "Muszę poprawić sposób przechodzenia z odpowiedzi na pytanie reportera do kluczowego komunikatu".

2. "To, co mówiłem było nudne i monotonne" zamień na "Przygotuję ćwiczenia głosowe, które zwiększą dynamikę wypowiedzi".

3. "Boże, mam okropny podwójny podbródek!" zamień na "Poszukam w Internecie artykułów z poradami jak lepiej dobierać garderobę do budowy ciała".

Konkluzja

Jeśli to Cię nie zmartwi, przyznam się, że zajęło mi kilka dobrych lat zanim mogłem oglądać siebie na video bez bólu głowy. Cieszę się, że udało mi się wiele mankamentów poprawić lub usunąć.

Moje słabe strony dużo mnie nauczyły – bez nich nie byłbym teraz taki jaki jestem.

niedziela, 17 stycznia 2016

Czy to jest włączone?

Każdy z nas pamięta co najmniej jedno zdarzenie kiedy w wywiadzie telewizyjnym lub radiowym na żywo ktoś powiedział coś szokującego.

Zdarzyło się też nie raz, że rzecznik prasowy wyraził się w wywiadzie dla prasy niezręcznie lub nawet obraźliwie.

W takich sytuacjach widzowie, słuchacze lub czytelnicy zastanawiają się, co się stało? Skąd te słowa?

Dzieje się tak zwykle wtedy, kiedy rozmówca uważa, że kamera nie pracuje, mikrofon jest wyłączony lub reporter traktuje tę część rozmowy jako przeznaczoną wyłącznie do jego wiadomości.

Skąd ta pewność? Dlaczego reporter ma zrezygnować z wykorzystania kontrowersyjnego komentarza?

Oto trzy główne powody dlaczego tak się dzieje:

1. Rozmówca chce pokazać reporterowi jak dużo wie i jaki jest ważny.

2. W chwili słabości rozmówca mówi coś, co reporter chce wykorzystać do podsumowania całego wywiadu.

3. Rozmówca przez cały wywiad kontroluje się, żeby nie powiedzieć czegoś niestosownego i uznaje wywiad za zakończony kiedy reporter chowa notatnik lub mówi operatorowi, żeby wyłączył kamerę.

W relacjach biznesowych i osobistych kontaktach czasem jesteśmy egoistami – każdy myśli przede wszystkich o własnych interesach. Powstaje też złudne poczucie bliskości i zaufania (rozmawiamy jak przyjaciel z przyjacielem) w sytuacji wymagającej dyplomatycznej ostrożności i profesjonalnego dystansu.

W kontaktach z mediami nie ma miejsca na poufałość i fraternizację. Nie ma sekretnych informacji i nieoficjalnych wiadomości.

Oto trzy podpowiedzi jak zminimalizować ryzyko powiedzenia reporterowi jednego słowa za dużo.

1. Poznaj swoje silnie i słabe strony.

Nie zmuszaj się do rozmowy z reporterem za wszelką cenę. Nie zawsze najważniejsza osoba w firmie jest najlepszym partnerem do wywiadu na konkretny temat.

2. Bądź zawsze sobą.

Jeżeli udajesz kogoś innego, nie możesz być przekonujący – stres zwiększa ryzyko popełnienia błędu.

3. Przygotuj się do rozmowy.

Nie masz wpływu na pytania reportera, ale dzięki dobremu przygotowaniu do wywiadu (lub wystąpienia przed dużą grupą słuchaczy), to, co powiesz będzie ciekawsze, lepiej zrozumiane i dłużej pamiętane.

Konkluzja

Na naszych szkoleniach medialnych uczymy jak budować relacje z mediami, kontrolować przebieg wywiadu i unikać szkodliwego gadulstwa.

Jeśli jesteś zainteresowany szkoleniem medialnym, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.

czwartek, 7 stycznia 2016

Ćwiczenia przed kamerą jako miernik wartości szkolenia medialnego

Zajmuję się szkoleniami medialnymi ponad 15 lat. Dlatego z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że najwartościowszym składnikiem szkolenia – dla firmy i uczestników – są ćwiczenia przed kamerą.

Wartość szkolenia medialnego można oceniać na wiele sposobów. Można ją wyliczać ilością przekazanej wiedzy, liczbą dobrych i złych wywiadów obejrzanych na video, omówionych studiów przypadku i przećwiczonych gier komunikacyjnych.

Ale najwięcej można się nauczyć kiedy staje się przed kamerą, udziela próbnego wywiadu i słucha opinii trenera i innych uczestników szkolenia. Innymi słowy, nie ma skutecznego szkolenia medialnego bez ćwiczeń przed kamerą.

Prawdziwe doświadczenie przed kamerą

Tylko dzięki bezpośredniemu doświadczeniu można coś autentycznie przeżyć. Tylko wtedy zapamiętuje się decyzje podjęte w czasie wywiadu. Pamięta się wypowiedziane słowa.

Życzliwa i konstruktywna krytyka motywuje do pracy i pomaga dobrze wypaść w prawdziwym wywiadzie.

Dlatego twierdzę, że program, który oferuje najniższy koszt jednego szkoleniowego wywiadu przed kamerą jest jednocześnie tym, który gwarantuje największy zysk z inwestycji w szkolenie medialne.

Krótkie szkolenie

Powiedzmy, że planujesz krótkie szkolenie medialne dla trzech członków zarządu. Po rozeznaniu rynku i zebraniu ofert masz na liście dwóch trenerów medialnych.

Pierwszy trener proponuje za 2500 złotych dwa próbne wywiady dla każdego uczestnika (razem sześć wywiadów). W tej sytuacji koszt jednego wywiadu wynosi 416.67 złotych:

2500 ÷ 6 = 416.67

Drugi trener też przedstawił ofertę na 2500 złotych, ale proponuje po trzy wywiady dla każdego w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach (razem dziewięć wywiadów). Trzeci wywiad z oferty pierwszego trenera byłby już wywiadem z prawdziwym reporterem.

Koszt jednego wywiadu w tej ofercie wynosi 277.78 złotych:

2500 ÷ 9 = 277.78

Dłuższe szkolenie

Załóżmy, że planujesz jednodniowe szkolenie dla sześciu osób, które każdy trener wycenia na 3700 złotych. Pierwszy oferuje dla każdego uczestnika po dwa wywiady, co daje 308.33 złotych za jeden wywiad:

3700 ÷ 12 = 308.33

Drugi trener proponuje cztery wywiady dla każdej osoby, czyli 154.16 za jeden wywiad (dwa razy taniej niż pierwszy):

3700 ÷ 24 = 154.16

Którego trenera wybrać?

Oczywiście o wartości szkolenia medialnego decydują także takie czynniki jak zakres przekazanej praktycznej i aktualnej wiedzy, styl prowadzenia zajęć i zwykła ludzka chemia między trenerem a grupą.

Ale zakładając, że na Twojej liście znajdują się tylko najlepsi trenerzy medialni, przed ostatecznym wyborem podziel całkowity koszt szkolenia przez liczbę wywiadów i porównaj wyniki.

Jeżeli inne składniki oferty są podobne, trener oferujący najniższy jednostkowy koszt wywiadu gwarantuje największą praktyczną wartość szkolenia.

I właśnie ten trener medialny powinien przeprowadzić szkolenie medialne dla Twoich pracowników, którzy kontaktują się z reporterami i wypowiadają się w mediach.

Kontakt

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *