Zapraszam na szkolenia medialne i warsztaty kryzysowe. Tel. 77 441 40 14.
Zapraszamy na nasze szkolenia medialne.
Strona główna » Wszystkie wpisy
środa, 29 września 2010
Rekwizyty w wywiadzie dla telewizji
Wywiady z atrakcyjnymi elementami wizualnymi od razu przykuwają uwagę widzów. Niestety, wielu gości przygotowując się do występu przed kamerą zapomina o oryginalnym rekwizycie.
Kiedy idziesz do studia, weź ze sobą ciekawy rekwizyt. Jeśli będziesz mówił o urodzaju truskawek, przynieś kobiałkę pełną dorodnych owoców. Zawsze będzie to jakieś urozmaicenie dla realizatora obrazu i widzów.
Inny przykład. Powiedzmy, że jesteś chirurgiem plastycznym, który opublikował książkę o swoich najtrudniejszych operacjach. Przynieś zdjęcia pacjentów zrobione przed zabiegiem i po nim. Przedtem oczywiście musisz uzyskać ich zgodę. Może ktoś zechce Ci towarzyszyć.
Alergolog może rozcinać owoce i warzywa mówiąc o alergiach pokarmowych. Majsterkowicz będzie demonstrował narzędzia do domowych napraw. Wróżka rozłoży na stole karty.
Wybór rekwizytu
Lista przedmiotów, które planujesz wykorzystać w czasie wywiadu powinna być dołączona do teczki prasowej dla producenta programu. Dodaj jeszcze list z wyjaśnieniem celu wykorzystania tych rekwizytów. Na przykład, "Czy chcesz zobaczyć i dotknąć najstarsze kości dinozaurów znalezione w Polsce? ... największą w Europie kolekcję latawców? ... świadectwa maturalne polskich parlamentarzystów?"
Jeśli masz trudności z wyborem rekwizytów, przynieś wszystkie do studia i pozwól zdecydować producentowi – takie podejście zawsze jest dobrze widziane przez osoby pracujące przy programie.
Przed prezentacją sprawdź czy rekwizyty dobrze zaprezentują się na wizji. Elektryczna szczoteczka do zębów na pewno nie zadziała jeśli nie będzie miała sprawnych akumulatorków – warto je dobrze naładować i przetestować.
W wywiadach adresowanych do wybranych grup odbiorców (na przykład małe firmy, kierowcy, młode matki), dopuszczalne są prezentacje komputerowe i krótkie filmy video (b-roll) pod warunkiem, że są zrozumiałe i dotyczą omawianego tematu.
Bez reklamy
Nie ulegaj pokusie eksponowania na rekwizytach znaków firmowych. Nie przynoś do studia plakatów i folderów reklamowych. Po pierwsze, będą nieczytelne; po drugie – mogą irytować. Równie źle wypadają przed ogólną widownią wykresy i tabele.
Widzowie wyczują tanią reklamę, gdy na stoliku w studio postawisz kubek z logo swej firmy. Byłem kiedyś świadkiem krótkiej rozmowy: "Jeśli przyjdzie pani w koszulce z adresem witryny WWW, nie pokażę pani na wizji."
Możesz umówić się z prowadzącym, że to on poda informacje o specjalnej promocji i infolinii, a realizator obrazu wyświetli na ekranie numer telefonu. Będzie to bardziej wiarygodne.
Trochę ruchu
Ponieważ w telewizji zawsze najlepiej wypada ruch, zaproponuj demonstrację z udziałem gospodarza programu. To wymarzony pomysł do prezentacji sprzętu sportowego. Wybierz tylko takie ćwiczenia, które może wykonać każdy bez specjalnego treningu.
Inne prezentacje mogą wymagać większego przygotowania. Na przykład pokaz wykorzystania filtrów do uzdatniania wody wymaga doprowadzenia do studia wody z miejskiego wodociągu – tylko wtedy prezentacja będzie wiarygodna.
Poprzyj swoje informacje danymi statystycznymi z niezależnych źródeł. Na przykład, "Jak podaje Niezależna Akademia Zdrowego Żywienia, woda w naszych kranach..."
Konkluzja
Kobiałka świeżych truskawek, kości dinozaurów, filtr do wody... Jaki rekwizyt weźmiesz ze sobą na wywiad w telewizji?
Ekspert zarządzania komunikacją kryzysową, konsultant public relations, trener medialny. Autor ponad 1,700 artykułów o PR, zarządzaniu ryzykiem i kryzysem, strategicznej komunikacji kryzysowej, komunikacji online, relacjach z mediami, wystąpieniach publicznych i pisaniu informacji prasowych. Nie lubi miejsca w samolocie daleko od wyjścia. Ulubiona książka: właśnie ją czyta :-)
sobota, 25 września 2010
Trzy atomy wiadomości
Każdy z nas codziennie jest bombardowany atomami wiadomości - dobrych i złych. Tych drugich jest coraz więcej. Taka moda :-(
Wszędzie panuje ostra konkurencja o Twoje względy. O Twoją uwagę. O Twój czas. A czas to pieniądz.
Wyzwanie medialne jest dwojakiego rodzaju:
1. zrobić dobre wrażenie,
2. utrwalić przekazane informacje.
Dlaczego zatem tak trudno jest:
1. zwrócić na siebie uwagę?
2. zachęcić odbiorców do zapamiętania tego, co pragniesz przekazać?
Podstawą skutecznej komunikacji w mediach jest założenie, że ludzie zapamiętają najwyżej trzy informacje. Jeden temat – trzy informacje. Nie więcej.
Jeżeli odbiorcy zapamiętają przez dwa tygodnie po trzy informacje na trzy różne tematy, to ani chybi należą do... Mensy. Zadanie polega więc na skłonieniu ludzi do zapamiętania trzech informacji przez co najmniej miesiąc.
Więcej niż trzy informacje to szukanie kłopotu. Dajesz wtedy odbiorcom możliwość wyboru treści, które chcą zapamiętać – często jest to wybór przypadkowy.
Kiedy dokonujesz prezentacji, wygłaszasz przemówienie, przedstawiasz plan marketingowy lub brief PR, skup się na trzech informacjach. Następnie do trzech głównych punktów dodaj informacje uzupełniające (wzmacniające).
Opracowując treść przesłania rozważ trzy punkty:
1. Dlaczego odbiorcy powinni zainteresować się przekazem?
Chcesz powiedzieć coś ważnego, ale czy odbiorcy komunikatu widzą jakąś korzyść? Jeśli tak, jak ją opiszesz?
2. Co czyni przekaz przekonującym?
Co sprawi, że ludzie uwierzą i/lub zachowają się zgodnie z Twoim oczekiwaniem?
3. Jaka jest treść trzech elementów przesłania?
Trzy elementy każdego przekazu powinny zawierać:
1. Temat przekazu.
2. Wyjaśnienie dlaczego jest ważny dla nadawcy i istotny dla odbiorcy.
3. Punkt wyjściowy, założenie, rozwiązanie, sposób działania i uzasadnienie.
Dodatkowa wskazówka: opracowując przekaz, postaw na zwięzłość i prostotę. Bądź także przygotowany na proste pytania. Na przykład, jak wiarygodnie i zwięźle odpowiedzieć na najtrudniejsze pytanie dla polityka ubiegającego się o wybieralny urząd: "Dlaczego stara się pan/i o to stanowisko?"
Podsumowując, nasze trzy informacje brzmią:
1. Opracuj trzy proste wiadomości na wybrany temat.
2. Postaraj się powiązać je z naturalnymi zainteresowaniami odbiorców.
3. Zastanów się jak uczynić je bardziej sugestywnymi i łatwiejszymi do zapamiętania.
Ekspert zarządzania komunikacją kryzysową, konsultant public relations, trener medialny. Autor ponad 1,700 artykułów o PR, zarządzaniu ryzykiem i kryzysem, strategicznej komunikacji kryzysowej, komunikacji online, relacjach z mediami, wystąpieniach publicznych i pisaniu informacji prasowych. Nie lubi miejsca w samolocie daleko od wyjścia. Ulubiona książka: właśnie ją czyta :-)
środa, 22 września 2010
Ignorować media? W życiu!
Zadzwonił do mnie prezes dużej organizacji gospodarczej z pilnym pytaniem. Jego organizacja dotkliwie odczuła zmniejszenie liczby członków. "Media dzwonią i zadają tendencyjne pytania" - powiedział. Obawiał się, że negatywny artykuł zwiększy niekorzystny trend.
Czy prezes powinien rozmawiać z mediami czy grać na czas? Są jeszcze tacy, którzy wierzą, że zwłoka zniechęci media. Prawda jest zupełnie odwrotna: ucieczka tylko zwiększy zainteresowanie. Może nawet trafisz na "jedynkę" (pierwszą stronę w gazecie).
Kiedy pracowałem w mediach (w moim poprzednim życiu) przekonałem się, że zdecydowana większość dziennikarzy to uczciwi ludzie. Pamiętaj jednak, że ich zadaniem nie jest składanie Ci hołdów. Reporter zdobywa informacje w imieniu swoich czytelników, słuchaczy i widzów. Jego zamierzeniem jest przedstawienie prawdziwego, pełnego i zrozumiałego obrazu rzeczywistości.
Ignorowanie mediów to pójście "na łatwiznę". Co się stanie, gdy w opublikowanym artykule (tzn. o Twoich pieniądzach, dobrym imieniu i przyszłości) nie będzie Twojego stanowiska? Chcesz przeczytać, "Kiedy zadzwoniliśmy drugi raz z tym samym pytaniem burmistrz miał już wyłączoną komórkę." lub "Sekretarka powiedziała nam, że prezesa nie ma i nie wie, kiedy wróci."? Czytelnicy pomyślą, że coś ukrywasz, prawda?
Obojętnie jak na to patrzysz, zły PR zawsze kończy się utratą reputacji. Kiedy ludzie są niezadowoleni cierpi Twój wizerunek i przyszłość wisi na włosku. Jeżeli po porannym telefonie od dziennikarza będziesz nieuchwytny do południa, prawdopodobieństwo niespodziewanego kontaktu z kamerą gwałtownie rośnie. W tym kontakcie kamera zwykle wygrywa.
Oto siedem porad jak uniknąć niepotrzebnej i zgubnej konfrontacji:
1. Kiedy dziennikarz dzwoni w sytuacji kryzysu, pamiętaj, że tak naprawdę dzwonią Twoi klienci, dostawcy, analitycy finansowi; słowem, dzwonią "Twoje pieniądze".
2. Szanuj czas dziennikarza i jego obowiązek przygotowania materiału w terminie.
3. Okazuj zrozumienie dla jego zainteresowania tematem.
4. Powiedz, co chcesz powiedzieć, nie to, co reporter chce usłyszeć.
5. Jeśli nie możesz odpowiedzieć na pytanie, wytłumacz dlaczego.
6. Jeśli reporter zadaje niedokładne pytanie, popraw go natychmiast bez względu na to czy wywiad jest transmitowany czy nie.
7. Jeżeli nie możesz udzielić wywiadu, wyjaśnij dlaczego.
Na moich szkoleniach medialnych dostrzegam (i doceniam) u uczestników autentyczną wolę poprawienia relacji z mediami. Możesz to robić edukując dziennikarzy przed rozpoczęciem wywiadu - znasz swoją firmę i branżę od podszewki.
Dziennikarz pierwszy raz spotkał się z Tobą i firmą pięć minut temu. Pokaż mu, że firma to przede wszystkim ludzie. Uświadomienie tego reporterowi pozwoli Ci dokładniej przedstawić sytuację, a dziennikarzowi lepiej wykonać swoją pracę.
Optymalnym rozwiązaniem jest potraktowanie zapytania mediów jako szansy. Stara zasada "Udawaj, że nic się nie stało" nie sprawdza się w kontaktach z mediami. Lepsza jest filozofia "Buduj i przyjdą". Pracuj nad dobrym wizerunkiem poprzez współpracę i wiarygodność, a media same przyjdą do Ciebie.
Ekspert zarządzania komunikacją kryzysową, konsultant public relations, trener medialny. Autor ponad 1,700 artykułów o PR, zarządzaniu ryzykiem i kryzysem, strategicznej komunikacji kryzysowej, komunikacji online, relacjach z mediami, wystąpieniach publicznych i pisaniu informacji prasowych. Nie lubi miejsca w samolocie daleko od wyjścia. Ulubiona książka: właśnie ją czyta :-)


