niedziela, 6 marca 2016

Kiedy prosić o korektę błędu w mediach

Ludzie nie lubią sytuacji kiedy muszą poprosić o korektę błędu w prasie, radiu, telewizji lub na portalu internetowym. Boją się negatywnych skutków takiego kroku – nie chcą psuć dobrych relacji z mediami.

Dominuje przekonanie, że reporter, któremu zwróci się uwagę za ewidentny błąd może poczuć się tym dotknięty lub nawet atakowany. Dobrzy reporterzy się w takiej sytuacji nie obrażają.

Dlaczego należy poprosić o korektę błędu?

1. Reporterzy chcą być dokładni.

2. Reporterzy chcą mówić prawdę – zgodnie z posiadanymi informacjami i opiniami.

3. Reporterzy (w większości) chcą zachować neutralność wobec wszystkich stron w sytuacji konfliktowej lub kontrowersyjnej.

Prośba o korektę błędu jest uzasadniona w przypadku błędu rzeczowego – tylko w przypadku błędu rzeczowego.

Oto przykłady trzech sytuacji kiedy nie ma podstawy do prośby o korektę:

1. Konkurencja dostała więcej czasu lub miejsca na wypowiedź w mediach. (Bardzo subiektywny argument jeżeli nie mamy do czynienia z całkowitym pominięciem opinii drugiej strony. Niestety z cytowaniem wyłącznie jednej strony konfliktu mamy do czynienia coraz częściej w mediach społecznościowych.)

2. Reporter nie wykorzystał wszystkiego, co mu powiedziałem. (Reporter nie musi wykorzystać wszystkich informacji – sam decyduje co jest najważniejsze. Jeśli tego nie wie, wyręcza go redaktor.)

3. Nie podoba mi się ogólna wymowa artykułu, wpisu na blogu lub reporterskiej relacji w radiu lub telewizji. (To również subiektywna ocena. Prawdopodobnie wynika z tego, że udzieliłeś wywiadu jako ostatni lub nie wyjaśniłeś reporterowi dobrze sprawy.)

Oto przykłady trzech sytuacji kiedy należy domagać się korekty:

1. Pracuję na innym stanowisku. (Nazwisko jest ważne – podobnie jak to, co robisz w firmie. Wypowiedź prezesa ma inną wagę od słów rzecznika prasowego. Jeśli reporter nie podaje nazwiska rozmówcy, prawdopodobnie tak sobie życzył jego informator albo to, co powiedział nie ma dużej wartości.)

2. Nie zgadzam się z interpretacją użytych przeze mnie słów. (Na przykład reporterzy często używają wymiennie słów "zysk" i "przychód". Obydwa terminy mają różne znaczenia.)

3. Opis firmy nie zgadza się z faktami. (Zatrudniasz 100 czy 1000 pracowników? Jedno zero robi wielką różnicę.)

Typowe sytuacje kiedy reporter unika korekty swojego błędu:

1. Porozmawiam o tym z redaktorem. (Prawdopodobnie gra na zwłokę. Poproś o nazwisko redaktora i sam z nim porozmawiaj.)

2. Sami ocenimy czy to wymaga korekty. (W przypadku ewidentnego błędu rzeczowego nie ma co oceniać. W erze Internetu niepoprawiony duży błąd poprzez jego powtarzanie staje się błędem ogromnym.)

3. W następnym artykule podam prawdziwe informacje. (Nic z tych rzeczy. Błąd musi być od razu poprawiony. Dlaczego? Nie ma gwarancji, że czytelnik zapozna się z drugim tekstem. A co będzie jeśli przeczyta tylko pierwszy?)

4. Będę miał kłopoty jeśli przyznam się do błędu. (To nieprawda. Każdy reporter może się pomylić. Dobry reporter szybko poprawia swoje błędy, zły udaje, że nic się nie stało.)

Konkluzja

O jakości pracy mediów nie świadczy szybkość przekazywanych informacji, ale ich rzetelność. Wszystkie błędy rzeczowe powinny być szybko poprawiane przez reporterów – także dla ich dobra.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Kontakt

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *