piątek, 9 lipca 2010

Szkolenie nie tylko medialne

Coraz więcej szefów docenia wagę szkolenia medialnego i coraz więcej agencji PR ma takie szkolenia w swojej ofercie. Bardzo dobrze. Dzisiaj takie szkolenie to warunek powodzenia w interesach.

Umiejętności zdobyte na szkoleniu medialnym przydają się także w czasie publicznych wystąpień, prezentacji i spotkań z klientami.

Nie uwierzę, kiedy powiesz, że Twoja firma jest za mała, za mało znana, za biedna lub nie zamierzasz nigdy w życiu rozmawiać z dziennikarzem. Tutaj chodzi o coś więcej niż wywiad dla gazety. Właściwie bardziej stosownie byłoby nazywać to szkoleniem w komunikacji. Na przykład, czy jako osoba prowadząca interesy potrafisz:

1. kontrolować treść swojego wystąpienia na spotkaniach i prezentacjach i nie wpaść w pułapki zastawione przez nieżyczliwych słuchaczy?

2. przewidywać trudne pytania i wykorzystać te pytania do przekazania tego, co chcesz powiedzieć; być może nawet uprzedzić trudne pytania we wstępnym wystąpieniu?

3. przekonywać oponentów do swojego punktu widzenia?

4. kierować rozmowę na ważne dla Ciebie tematy nawet, jeśli związane jest to z odpowiedzią na podchwytliwe pytania?

5. w perswazji odwoływać się do pojęć, a nie wyuczonych formułek?

6. przekazywać sedno punktu widzenia zamiast uporczywie powtarzać te same słowa?

7. z przekonaniem i swobodą mówić potocznym językiem?

8. przejmować inicjatywę na początku ważnej prezentacji?

9. szybko przedstawić swój punkt widzenia zapewniając jednocześnie słuchaczy, że będą mieć okazję do wyrażenia swojego zdania?

10. przewidywać oczekiwania i potrzeby słuchaczy, dzięki czemu łatwiej Ci dotrzeć do ich serc i umysłów?

Jeśli zależy Ci na doskonaleniu tych umiejętności, to szkolenie medialne jest tym, czego szukasz. Zwróć przy tym uwagę, że podane wyżej przykłady ani razu nie wymieniają kontaktów z mediami. Dlaczego? Bo szkolenie medialne uczy komunikacji z różnymi grupami i wykracza poza rozmowę z dziennikarzem prasowym, radiowym i telewizyjnym.

Niestety nie każde szkolenie medialne jest prawdziwym szkoleniem medialnym. Są szkolenia dobre i złe. Bywa, że szkolenia medialne prowadzą byli dziennikarze, którzy sami nigdy nie udzieli żadnego wywiadu. Byli dziennikarze prasowi uczą jak występować przed kamerą. Jak więc rozpoznać dobrego trenera medialnego?

To oczywiste, że chcesz posiąść lub doskonalić umiejętności wymienione powyżej. Równie ważne jest uwzględnienie komunikacji w kryzysie. Z tego powodu szkolenie medialne powinno opierać się na dwóch podstawowych filarach:

1. Czyny i słowa. Wybierz trenera, który nie tylko mówi o strategii komunikacji, lecz także potrafi zaproponować konkretne działania - taktykę komunikacji. Czyny są ważniejsze od słów tak jak jajecznica jest smaczniejsza od przepisu jak ją usmażyć. To, czego potrzebujesz to filozofia i zasady, które będą podstawą Twoich decyzji i działania. Słowa nie poparte konkretami są pustą gadaniną, która szybko będzie obnażona przez opinię publiczną.

2. Maksimum treści - minimum kosmetyki. Poszukaj kogoś kto pozwoli Ci wzmocnić naturalne atuty i ukryć wady. Dobra komunikacja to coś więcej od doboru słów, intonacji, postawy, gestów, makijażu i ubioru. W kryzysie ludzie chcą przede wszystkim dowiedzieć się jak chronisz ich interesy i pragną w to uwierzyć. Interesują ich działania - nie kolor krawata. Popularna dziennikarka telewizyjna nosi muszkę. Kiedy na nią patrzę, zawsze myślę o tej muszce, a nie o tym co mówi. Ubieraj się, działaj i mów tak, aby wzmocnić treść przekazu, a nie go osłabić. Jeżeli kosmetyka wysuwa się na pierwszy plan, racjonalne myślenie usuwa się w cień. Niedobrze.

Oczywiście każde szkolenie medialne jest inne. Uważnie wybieraj firmę, która je oferuje. Mam nadzieję, że po tej lekturze łatwiej Ci będzie podjąć dobrą decyzję.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Kontakt

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *